Przeklęte przygody

Dzienniki Sir Jeana Luca Wpis XI

Rozpoczęlismy wykopaliska. Za pomocą wynajętych w Nuln robotników, badacza starożytnych ruin z Tilei oraz balonu udało nam się zidentyfikować lokację, gdzie mógłby znajdować się grobowiec Muamara. Początkowe prace potwierdziły nasze przypuszczenia, ale towarzysząca nam czarodziejka wskazała jeszcze jedno miejsce, w pobliskiej dolinie. Tam również oddelegowaliśmy część robotników. Prace ukazały nam wejście do czegoś co przypominało świątynię i nosiło symbole Vereny.
Podczas eksploracji tego niewielkiego kompleksu zaatakowały nas zjawy, przerażające dusze umęczone swoim istnieniem w świecie żywych. Udało nam się odesłać je w objęcia śmierci. Podczas walki z potworami stało się jednak coś niesamowitego, mój miecz rodowy, broń którą uczyłem się władać od dzieciństwa, przekazywany z pokolenia na pokolenie zabłysnął mocą kiedy jego ostrze zetknęło się z materią zjawy, jestem pewien, że przez moment widziałem na jego ostrzu jakieś tajemnicze znaki.
W tym miejscu zdecydowaliśmy się przerwać eksplorację podziemi i wrócić do obozu aby opatrzyć rany na ciele i umyśle.

Comments

Witold_Fiore_Hess g0trrI

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.